Jak mieć wszystko natychmiast?

 

hands-1139098_1920

Normalnie. Wyciągasz rękę, bierzesz i masz.

Fajnie? Pewnie, że fajnie.

A jak już się znudzi? To tak jak poprzednio, wyciągasz rękę, bierzesz i masz, teraz inne, żeby życie miało smaczek.

A jeśli znowu się znudzi! Patrz wyżej.

Wszyscy naokoło mówią, że możesz mieć, co chcesz, wystarczy, że tego chcesz.
Wszystko jest dziś na wyciągnięcie ręki, szynka i pomarańcze (kiedyś były tylko w święta), domy, meble, samochody, kobiety, mężczyźni… korzystaj.
Bierz, ile chcesz, możesz mieć za każdym razem inaczej, za każdy razem nowe/nowy/nowego/nową…
I nagle przychodzi chwila, że Cię to nie cieszy a wręcz frustruje.

Dlaczego?
Ponieważ wszystko jest takie powierzchowne, takie płytkie, nic nie znaczące, okazuje się, że Ty sam/sama nie jest wyjątkowa dla kogoś, że sam/sama zostałeś/zostałaś wzięta, bo ktoś chciał mieć inaczej i już się znudziłaś/znudziłeś…

I co teraz?
Są 2 schematy: albo brniesz dalej tą drogą udając, że wszystko jest ok albo się zatrzymasz i zastanowisz, czy tego oczekujesz.
Natychmiastowa gratyfikacja, szybkość i dostępność, tak wszechobecna w dzisiejszym świecie, nie sprzyja budowaniu głębokich, wspierających, budujących relacji z ludźmi.

Nie do wszystkiego są apki.

Miłość, przyjaźń, oddanie buduje się mozolnie i cierpliwie dokładając kamyczek do kamyczka, potrzeba czasu.
Postawić na szybko to można namiot i przy pierwszym mocniejszym podmuchu wiatru może go już nie być. Na zbudowanie solidnego domu, na solidnych fundamentach potrzeba cierpliwości i czasu, ale ten dom Ci schronienie i poczucie bezpieczeństwa, którego każdy z nas oczekuje, nawet jeśli nie chce się do tego przyznać.

Wybór należy do Ciebie.

Rób tak, aby było Ci dobrze.
#dobrzemi